Przelewy zagraniczne wiążą się z dodatkowymi kosztami, które mogą być pokrywane w różny sposób. Wybór jednej z trzech opcji – BEN, SHA lub OUR – decyduje o tym, kto pokrywa opłaty banków pośredniczących i nadawcy oraz jaką kwotę ostatecznie otrzyma odbiorca. Zrozumienie zasad działania każdej z opcji pozwala uniknąć niespodzianek finansowych.
Na czym polegają poszczególne opcje
Opcje kosztowe regulują podział opłat przy przelewach międzynarodowych.
- BEN (beneficiary) – wszystkie koszty ponosi odbiorca. Nadawca przelewa kwotę pomniejszoną o prowizje banków pośredniczących i banku odbiorcy.
- SHA (shared) – opłaty dzielone są między nadawcę i odbiorcę. Nadawca płaci prowizję swojego banku, a reszta kosztów potrącana jest z kwoty przelewu.
- OUR (our cost) – pełną odpowiedzialność za wszystkie opłaty bierze nadawca. Odbiorca otrzymuje pełną kwotę przelewu.
Kiedy warto wybrać opcję BEN
Opcja BEN bywa korzystna przy przelewach do instytucji finansowych, które i tak mają obowiązek pokrycia kosztów transferu lub gdy strony wcześniej ustaliły, że opłaty spadają na odbiorcę. Trzeba jednak pamiętać, że kwota, jaka dotrze na konto, może być znacznie niższa od wysłanej, co nie zawsze jest akceptowalne.
Zastosowanie opcji SHA
Najczęściej stosowaną opcją w przelewach zagranicznych w ramach SEPA i SWIFT jest SHA. Pozwala w sposób równomierny rozdzielić koszty i zapewnia przejrzystość w rozliczeniach. Jest też standardem w przelewach europejskich, gdzie banki zobowiązane są do dzielenia opłat. Dzięki temu zarówno nadawca, jak i odbiorca mają jasność co do wysokości ponoszonych kosztów.
Kiedy opłaca się wybrać OUR
Opcja OUR jest korzystna w przypadku dużych transakcji, gdzie odbiorca musi otrzymać dokładnie określoną kwotę – np. przy płatnościach za kontrakty czy faktury. Nadawca ponosi wtedy wszystkie opłaty, ale zyskuje pewność, że odbiorca nie otrzyma przelewu pomniejszonego o dodatkowe potrącenia. To rozwiązanie popularne w biznesie międzynarodowym, gdzie precyzja w rozliczeniach jest kluczowa.
Porównanie w praktyce
Aby lepiej zrozumieć różnice, warto zestawić je w formie listy:
- BEN – najtańsze dla nadawcy, najdroższe dla odbiorcy.
- SHA – podział kosztów, najbardziej uniwersalne rozwiązanie.
- OUR – najdroższe dla nadawcy, bezpieczne dla odbiorcy.
Dzięki takiemu porównaniu łatwiej dobrać odpowiednią opcję do konkretnej sytuacji, uwzględniając zarówno wielkość przelewu, jak i relacje między stronami transakcji.
Źródła:
- „Mechanizmy opłat w transakcjach międzynarodowych”, 2020, Paweł Rosiński
- „System SWIFT a koszty przelewów zagranicznych”, 2021, Joanna Wójcik
- „Rozliczenia międzybankowe w praktyce”, 2019, Tomasz Brzeziński

Dr Sławomir Ławek
Ekspert od ubezpieczeń z ponad 15 letnim stażem. Doktor zarządzania UW